Tak, tak. Nadszedł wreszcie dzień, w którym rozpoczęłam naukę czegoś, co powinnam umieć przed mangą, ale mi się nie chciało - rysunku realistycznego. Na razie moje bazgroły nie można nazwać niczym takim, ale wciąż się staram, by zmienić ten stan rzeczy.

^ Tak, tak, wiem. Nie musicie nic mówić.

^ A to... Narysowane nieprzyzwoicie dawno, ale po niezapomnianej lekcji plastyki na Ukrainie we wrześniu zeszłego roku stwierdziłam, że muszę sobie coś udowodnić. I chyba się udało.

^ A teraz wracamy do normalności - jest to WIP mojej pracy konkursowej.
Miały być jeszcze dwa obrazki, ale z niewyjaśnionych przyczyn mój skaner się buntuje. Postaram się stawić je jak najszybciej, tymczasem wybaczcie, ale idę czytać Czterech pancernych, dopóki nie każe mi się iść spać~